Jak zapobiec targom o terytoria
Donald Trump nie wykluczył, że elementem rozejmu będzie wymiana ziem między Rosją a Ukrainą
Europejscy politycy, w tym szef biura ukraińskiego prezydenta Andrij Jermak, spotkali się w weekend w Wielkiej Brytanii z tamtejszym sekretarzem spraw zagranicznych Davidem Lammym i wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych J.D. Vance’em, aby omówić amerykańskie wysiłki pokojowe. Niedługo później siódemka europejskich liderów, w tym premier Donald Tusk, opublikowała wspólne oświadczenie w związku z zaplanowanym na piątek spotkaniem Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Z dokumentu przebija obawa o ustępstwa terytorialne, na jakie ponad głową Wołodymyra Zełenskiego mogliby się zgodzić Amerykanie.
Niepokój Europy
Szczyt na Alasce będzie pierwszym spotkaniem prezydentów USA i Rosji od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. Poprzednie miało miejsce w czerwcu 2021 r. w Genewie za kadencji Joego Bidena. Biden usiłował wtedy wyperswadować Rosjanom plany ataku na sąsiada. Teraz Europejczycy podkreślają, że „droga do pokoju na Ukrainie nie może zostać wytyczona bez udziału Ukrainy”, a „międzynarodowe granice nie mogą być zmieniane siłą”, choć „obecna linia kontaktu powinna stanowić punkt wyjścia do negocjacji”. To samo mówił prezydent Ukrainy. – Taktykę Putina wszyscy dobrze widzą. Boi się sankcji i robi wszystko, by z nich zeskoczyć. Chce zamienić pauzę w wojnie, w zabójstwach, na legalizację okupacji naszej ziemi. Chce po raz kolejny otrzymać zdobycz terytorialną – dowodził w sobotni wieczór.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.