Europa nie ma już czasu
Zaledwie jeden kraj w Europie produkuje nowe czołgi. To Niemcy. Ośrodek Studiów Wschodnich podaje, że mogą ich zbudować maksymalnie do 30 rocznie. Jednak tylko we współpracy z Grecją, która ma przyjemność posiadać zakład, w którym powstają korpusy leopardów. To jedyny działający obiekt tego typu w UE. Przy dobrych wiatrach jako europejski sojusznik Ukrainy jesteśmy w stanie w ciągu trzech lat dostarczyć 90 nowych maszyn na front. Dla porównania – Kijów dysponuje w tej chwili ok. 1,1 tys. czołgów, a Rosja ma ich nawet 5 razy więcej, zaś rocznie może wyprodukować ich 10 razy więcej niż cała Europa.
Biorąc pod uwagę te dane, trudno nie mieć poczucia dysonansu poznawczego, gdy słucha się – w kontekście czwartkowego szczytu UE – deklaracji o budowie unii obronnej. Założenia projektu są słuszne. Nawet ciekawe. Kwoty, które mają zostać na ten cel przeznaczone, też robią wrażenie. Ale papier przyjmie wszystko.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.