Trump ma potężny bat na Putina
Donald Trump sugeruje, że jeśli Władimir Putin nie będzie chciał rozmawiać na temat zawieszenia broni w Ukrainie, to USA uszczelnią restrykcje z czasów Joego Bidena i spowodują, że świat zaleją tanie gaz i ropa, co załamie rosyjski budżet. DGP przeanalizował, jakie narzędzia ma Waszyngton. Okazuje się, że do dyspozycji wciąż jest machina, którą można boleśnie uderzać w gospodarkę rosyjską.
Nowe sankcje na Rosję mogą dotknąć np. Rosnieft, czyli największą państwową spółkę naftową. Utrudnienia nie ominą firm z państw trzecich, które rozliczają się z Kremlem. Do tego dochodzi możliwość dalszych ograniczeń nakładanych na rosyjskie banki i instytucje finansowe, co dodatkowo utrudniłoby Rosji dostęp do międzynarodowych rynków. Chodzi tu o całkowite lub prawie całkowite wykluczenie Rosji z systemu SWIFT.
Poza reżimem sankcyjnym w znacznej mierze funkcjonuje wciąż rosyjska „flota cieni”. Amerykańskie obostrzenia uderzyły w nieco poniżej 200 jednostek, a think tank Atlantic Council szacuje, że jest ich ok. 1 tys. Z jednej strony Trump straszy Rosję. Z drugiej – zamraża pomoc rozwojową dla Ukrainy. Nie blokuje jednak dostaw broni i wsparcia dla ukraińskiej gospodarki. ©℗ A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.