Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Kolejny szczyt w sprawie Ukrainy odbędzie się w Paryżu

Trump, Zełenski
Spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymirem Zełenskim obfitowało w ważne i niespodziewane wypowiedzi.PRESIDENTIAL PRESS SERVICE / HANDOUT
29 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Liderzy europejscy w styczniu omówią w Paryżu efekty niedzielnego szczytu prezydentów Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. – Jeśli będziemy iść krok za krokiem, to potem będzie spotkanie w tym czy innym formacie z Ruskimi – oświadczył w poniedziałek Wołodymyr Zełenski. Premier Donald Tusk zastrzegł, że do końca rozmów jeszcze daleko.

Plan działań po spotkaniu w rezydencji Donalda Trumpa w Mar-a-Lago zakłada, że rezultaty rozmów o wspólnej wersji planu pokojowego mają uszczegółowić doradcy do spraw bezpieczeństwa. – Rustem Umierow już się skontaktował ze wszystkimi amerykańskimi i europejskimi doradcami. Chcemy takiego spotkania i, jak sądzę, zrobimy wszystko, by odbyło się ono w końcu na Ukrainie – mówił w poniedziałek Wołodymyr Zełenski. Spotkanie doradców ma przygotować grunt i dokumenty pod szczyt na szczeblu przywódców państw koalicji chętnych. – Połączyłem się już z prezydentem Macronem, kilkoma innymi naszymi partnerami i będę kontynuować te konsultacje – oświadczył ukraiński prezydent. Kolejnym etapem byłaby próba zorganizowania rozmów z Rosją.

Zełenski: gwarancje praktycznie gotowe

Emmanuel Macron, który po florydzkim szczycie brał udział w telekonferencji z udziałem Trumpa, napisał w serwisie X, że „osiągnięto postęp w kwestii gwarancji bezpieczeństwa, które będą centralnym elementem budowy sprawiedliwego i trwałego pokoju”, a spotkanie w Paryżu ma „sfinalizować konkretny wkład każdego z krajów” koalicji chętnych. Polskę w telekonferencji reprezentował prezydent Karol Nawrocki, poza tym uczestniczyli w niej prezydent Finlandii, kanclerz Niemiec, premierzy Norwegii, Wielkiej Brytanii i Włoch, szefowie NATO i Komisji Europejskiej. Zełenski komentował, że amerykańskie gwarancje dla Ukrainy są wynegocjowane w 100 proc., a europejskie – prawie w 100 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.