G7 bije w Rosję. Madryt odgrzewa kotlety
Rozpoczynający się we wtorek szczyt NATO w Madrycie odbędzie się w szczególnych okolicznościach. Rosjanie zajęli Siewierodonieck i tym samym niemal w całości kontrolują obwód ługański. Prowadzą również zmasowany ostrzał Ukrainy z terenu Białorusi oraz szykują się do anektowania terenów zdobytych na południu kraju, tak by trwale odciąć państwo od Morza Azowskiego. Jak mówi DGP szef Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, mimo strategicznej zmiany na Wschodzie Madryt nie przyniesie rewolucji w myśleniu o zagrożeniu ze strony Rosji. – Nie wymyślono niczego nowego, tylko w Waszyngtonie odgrzebano stare opracowania, trochę je odkurzono i teraz są one sprzedawane jako wła ściwa reakcja NATO na wznowienie rosyjskiej agresji na Ukrainę. Uważam to za błąd i brak strategicznej kreatywności – mówi DGP Sławomir Dębski. Od wczoraj trwa z kolei w Niemczech trzydniowy szczyt G7, mający znaleźć rozwiązanie dla kryzysu energetycznego, który generuje Kreml, zakręcając kurek dla kolejnych krajów E uropy. © ℗ A2–5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.