Dziennik Gazeta Prawana logo

Uszczelnianie i przedłużanie, czyli letnie sankcje 6 plus

18 lipca 2022

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem unijnych wakacji KE nie zdecydowała się zaproponować siódmego pakietu sankcji. Dodatkowe propozycje, w tym przedłużenie obowiązujących sankcji, to głównie rozszerzenie obowiązujących sześciu pakietów. Dziś omówią je szefowie dyplomacji

Ursula von der Leyen, przewodnicz
Ursula von der Leyen, przewodnicz

Na koniec ubiegłego tygodnia Komisja Europejska zaproponowała pakiet sankcyjny, który ma na celu utrzymanie i wzmocnienie stosowania wszystkich środków zawartych w poprzednich sześciu pakietach. Sama Bruksela nie określa go jako siódmego, lecz uzupełnienie tych dotychczas obowiązujących. Według dyplomatów, z którymi rozmawialiśmy, pierwotna propozycja to efekt m.in. doniesień o próbach omijania sankcji i wątpliwości dotyczące przestrzegania przyjętych rozwiązań. - Problemy z przyjęciem szóstego pakietu i weto Węgier pokazały, że coraz trudniej będzie przyjmować duże, efektywne i efektowne sankcje. Stąd działania Komisji ukierunkowane są dziś na uszczelnienie już przyjętych środków i uzupełnianie pojawiających się luk - mówi nam jeden z nich.

Przegląd sankcji w 2023 r.

KE zaproponowała w pierwotnym projekcie wprowadzenie nowego zakazu importu rosyjskiego złota, dodatkowe kontrole w zakresie transferu zaawansowanej technologii oraz wprowadzenie bardziej rygorystycznych wymogów sprawozdawczych w kwestii zamrażania aktywów osób objętych sankcjami. Na listę indywidualnych sankcji ma również trafić w ramach tej propozycji 50 osób, w tym głównie członków rodzin rosyjskich oligarchów. Ponadto w uzupełnieniu sankcji ma się znaleźć zapis wprost traktujący o tym, że nie obejmują one handlu produktami rolnymi między krajami trzecimi a Rosją. Bruksela chce w ten sposób odpowiedzieć na zarzuty przede wszystkim ze strony państw afrykańskich, które coraz śmielej obwiniają zachodnią koalicję o przyczyny kryzysu gospodarczego na świecie. W takim duchu wypowiadał się m.in. szef Unii Afrykańskiej Macky Sall. Teraz KE chce nie tylko przez swoją politykę informacyjną, lecz także wprost w przyjętym dodatkowym pakiecie zaznaczyć, że celem sankcji jest osłabienie zdolności gospodarczych Kremla, a nie wywołanie kryzysu żywnościowego w Afryce. Choć taka retoryka dominowała ze strony unijnych komisarzy od samego początku wojny, to jednak silna obecność Rosji na kontynencie afrykańskim i dobre relacje Władimira Putina z częścią przywódców afrykańskich zdecydowanie nie przyczyniają się do poprawy stosunków UE z Afryką.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.