Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

NATO powinno wydawać jeszcze więcej na zbrojenia

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg z prezydentami Litwy i Łotwy Gitanasem Nausėdą i Egilsem Levitsem
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg z prezydentami Litwy i Łotwy Gitanasem Nausėdą i Egilsem Levitsem
13 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Linkevičius: Wielcy zachodni gracze powinni robić więcej, by pomóc Ukrainie. Wsparcie Polski czy Litwy nie zmieni mocno oblicza wojny

Szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Madrycie przyniósł decyzję o zwiększeniu sił NATO na wschodniej flance i zapowiedź rozbudowy do 300 tys. sił szybkiego reagowania. To wystarczająco, by odstraszyć Rosję od dalszej agresji?

W dłuższej perspektywie to nie wystarczy. Musimy jeszcze bardziej zwiększyć wydatki na zbrojenia, wciąż nie wszystkie państwa NATO biorą tę sprawę na poważnie. Natomiast jeśli mówimy o przeciwdziałaniu zagrożeniom ze strony Rosji, decyzje z Madrytu to w krótkim terminie dobry kierunek. Po prostu powinniśmy robić więcej. Amerykanie poważnie traktują zobowiązania do kolektywnej obrony, w tym art. 5 Traktatu północnoatlantyckiego. Najlepszym narzędziem odstraszania jest obecność wojsk. Oddziały rozlokowywane na wschodniej flance są pomocne, ale to zdecydowanie nie wystarczy. Chodzi nie tylko o ich liczbę, ale bardziej o jakość, w tym jeśli chodzi o obronę przeciwrakietową. Musimy iść za ciosem, przeznaczać kolejne środki na obronność. Patrząc na historię, problemem było też to, że po przyjęciu do Sojuszu Północnoatlantyckiego krajów Europy Środkowej, w tym Litwy i Polski, nie było w regionie wystarczającej natowskiej infrastruktury.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.