Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Wojna jeszcze krwawsza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Putin: specjalna operacja wojskowa przebiega zgodnie z planem, a postawione cele się nie zmieniły

Charków, drugie co do wielkości miasto Ukrainy, jest nieustannie ostrzeliwany. Politycy przekonują, że agresor nie stracił nadziei na jego zajęcie. Na razie jednak priorytetem dla Rosjan wydaje się rozbicie dużego zgrupowania sił obronnych na Donbasie – zajęcie Mariupola, Siewierodoniecka i zamknięcie w kotle Kramatorska i Słowiańska. Zastępca sekretarza generalnego NATO Mircea Geoană mówił wczoraj rumuńskim dziennikarzom, że Ukrainę czeka druga faza wojny – jeszcze bardziej krwawa i toczona na większym obszarze.

Ukraińcy próbują zweryfikować poniedziałkowe doniesienia o punktowym zastosowaniu przez Rosjan broni chemicznej w Mariupolu, jednak na razie brak niezależnych potwierdzeń. Władze powtarzają, że ani Charków, ani Odessa czy Kijów nie mogą się czuć zupełnie bezpiecznie, bo Kreml nie porzucił planu maksimum w postaci zajęcia wielkich miast i obalenia ukraińskich władz. – W mojej wsi jeszcze do niedawna stacjonowali Rosjanie. Jeden z nich powiedział, że nie będzie mnie zaczepiał. Karmiłem ich nawet. Gdy opuszczali wieś pod naporem ukraińskich żołnierzy, jeden z nich powiedział, że ktoś od nich i tak tu wróci. Tylko że wtedy mam się zmywać, bo on mi nic już nie może zagwarantować – opowiada Wala spod Charkowa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.