Ukraińskie okno na świat
W ciągu ośmiu miesięcy przez port w Odessie przeszło 58 mln t towarów, przede wszystkim zboża. Portowcy pracują pod rosyjskimi ostrzałami, które zdarzają się co najmniej raz na kilka dni
Porty obwodu odeskiego pozostają oknem na świat dla ukraińskiego handlu, mimo regularnych ostrzałów rakietowych. Dowódca marynarki wiceadmirał Ołeksij Nejiżpapa mówił, że od lipca 2023 r. do marca 2024 r. Rosjanie wystrzelili w stronę portowej infrastruktury 170 rakiet i 880 dronów. Wygrana przez Ukrainę bitwa o Morze Czarne pozwoliła jednak na ponowne uruchomienie korytarza handlowego. Dywersyfikacja dotyczy zwłaszcza zboża; Kijów uniezależnił się od budzącego konflikty tranzytu przez Polskę.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych widoków z Odessy są Schody Potiomkinowskie. Liczące 192 stopni rozszerzają się ku dołowi, co powoduje złudzenie optyczne w postaci wymuszonej perspektywy. Schody wykorzystał w 1925 r. Siergiej Eisenstein w zmyślonej dla celów radzieckiej propagandy, ale wybitnej artystycznie scenie z „Pancernika «Potiomkin»”. To symboliczne wejście do miasta: stopnie prowadzą z zamkniętego ze względu na wojnę terminala pasażerskiego na Bulwar Nadmorski, prosto pod pomnik Diuka, jak potocznie nazywa się tu Armanda-Emmanuela du Plessis, księcia Richelieu. Do pierwszego gubernatora Odessy odwoływali się tradycyjnie zwolennicy europejskiej ścieżki rozwoju Ukrainy. Jeszcze rok temu nie dało się nawet podejść w pobliże Diuka, nie mówiąc już o zejściu schodami w stronę terminala. Po wygranej jesienią 2023 r. bitwie o Morze Czarne Ukraińcy poczuli się pewniej i usunęli większość wojskowych blokad w mieście.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.