Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesko-polską współpracę blokuje brak zaufania

20 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

C zeski senator Pavel Fischer podczas negocjacji z amerykańskim ambasadorem i polskimi partnerami zasugerował, że warto byłoby zastanowić się nad dołączeniem Pragi do polsko-amerykańskich negocjacji o współpracy jądrowej i ewentualnego dodania do sześciu planowanych reaktorów, które mają dla Polski wybudować Amerykanie, siódmego dla Czech. Czesi zyskaliby w ten sposób dostęp do szerszej współpracy z Waszyngtonem, a Polacy – do czeskiego know-how jądrowego, obniżając przy okazji cenę planowanej inwestycji w atom.

W ten sposób wzmocnione zostałyby powiązania między partnerami w regionie oraz współpraca euroatlantycka. Sceptycy przypominają, że polskie projekty są w powijakach, a w przeszłości były już wielokrotnie przekładane. Natomiast w Czechach rozpisywany jest już przetarg ze skonkretyzowaną specyfikacją. Pogląd ten dodatkowo wzmacnia argument, że w zakresie polsko-czeskiej współpracy energetycznej w ostatnich dekadach nie osiągnięto niczego istotnego.

Propozycja wpisuje się w trwający spór o to, jak rozpisać przetarg na budowę nowego reaktora w najstarszej czeskiej elektrowni jądrowej Dukovany. Chodzi też o to, by nie dopuścić do inwestycji firm z Rosji lub Chin. Kraj będzie potrzebować nowych źródeł energii ze względu na stopniowe odchodzenie od wydobycia węgla, które powinno się zakończyć w 2038 r. Energia jądrowa jest w Czechach uznawana za bezpieczną i zieloną. Stanowi 39 proc. ogólnej produkcji energii, gdy paliwa kopalne to 57 proc., a energia odnawialna (OZE) – 4 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.