Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Donald Trump walczy o rząd republikańskich dusz

Joe Biden nie może liczyć na pomoc ustępującego prezydenta przy przejmowaniu władzy
Joe Biden nie może liczyć na pomoc ustępującego prezydenta przy przejmowaniu władzy
14 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Joe Biden, zdobywając oficjalnie większość głosów w Kolegium Elektorskim, może zająć się przejmowaniem władzy bez oglądania się na wysiłki Trumpa, próbującego unieważnić wybory

Z naszego punktu widzenia najważniejsze dla prezydenta elekta jest teraz oswajanie się z apolitycznymi strukturami Departamentu Stanu, by zachować w dyplomacji ciągłość. Z tego, co ustaliliśmy, motywem, który może łączyć rząd Trumpa z rządem Bidena w sprawie Polski, jest inicjatywa Trójmorza oraz wspólna walka z zakusami Władimira Putina na energetyczny podbój Europy w postaci gazociągu Nord Stream 2. W sprawach bezpieczeństwa nowy prezydent będzie mieć o tyle łatwiej, że w ostatnich dniach obie izby Kongresu znaczącą większością przyjęły budżet Pentagonu na nowy rok.

Tymczasem przeciwnik Bidena gra na konsolidację władzy nad Partią Republikańską. Chociaż w piątek Sąd Najwyższy odrzucił pozew Teksasu przeciwko czterem stanom, w których Biden wygrał nieznacznie, by te unieważniły wyniki głosowania, Donald Trump nie porzucił nadziei na zmianę wyniku wyborów. W niedzielę w audycji Fox & Friends publicysta Brian Kilmeade zapytał urzędującego prezydenta, czy wobec wspomnianej decyzji SN uzna wynik. „To nie koniec. Nie rezygnujemy. Idziemy naprzód” – odpowiedział Trump. I znów zaatakował republikańskiego gubernatora Georgii Briana Kempa, który jest i był w czasie kampanii lojalnym trumpistą, mimo to uznał decyzję elektoratu i złożył podpis pod certyfikacją głosowania dającą zwycięstwo w jego stanie Bidenowi. „Mamy do czynienia z republikańskim gubernatorem, który jest gorszy niż demokraci. Jest straszny i tylko robi krzywdę Kelly i Davidowi (Kelly Loeffler i Davidowi Perdue, dwójce konserwatywnych senatorów z Georgii, których 5 stycznia czeka dogrywka w wyborach uzupełniających – przyp. red.)” – dodał prezydent.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.