Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Biden wyrywa Trumpowi wojskowych i republikanów

Wśród sygnatariuszy listu poparcia dla Bidena jest wiele znanych nazwisk związanych z republikańskimi rządami
Wśród sygnatariuszy listu poparcia dla Bidena jest wiele znanych nazwisk związanych z republikańskimi rządami
21 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Demokraci sprawdzają życiorysy i sondują republikanów, którzy porzucili Donalda Trumpa. Pojawił się pomysł szerokiego rządu z ich udziałem oraz budowania partii centrum

We wtorek 780 emerytowanych generałów, admirałów, wyższych oficerów, ambasadorów i cywilnych urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe opublikowało wspólny list, w którym wyrazili poparcie dla Joego Bidena. To wydarzenie bez precedensu. Do tej pory tzw. resorty siłowe i przedstawiciele wojska w przygniatającej większości – mniej lub bardziej oficjalnie – popierali republikańskich kandydatów.

Wśród sygnatariuszy listu jest wiele znanych nazwisk związanych z republikańskimi rządami. „Jesteśmy grupą byłych funkcjonariuszy publicznych, którzy poświęcili kariery, a i w wielu przypadkach ryzykowali życiem dla Stanów Zjednoczonych. (...) Kochamy naszą ojczyznę. Niestety też obawiamy się o jej losy. (...) Dlatego popieramy Joego Bidena. Jest liderem, jakiego naród w tej chwili potrzebuje. Wierzymy, że to człowiek z dużym wyczuciem tego, co dobre, a co złe. (...) Wierzymy, iż amerykański prezydent musi być uczciwy, a taki jest Joe Biden. On wie, że musimy stać ramię w ramię z naszymi sojusznikami. Pamięta, jak przyjaciele z NATO pomogli nam po zamachach z 11 września, jak Kurdowie walczyli z nami przeciwko Państwu Islamskiemu i jak Japonia i Korea Południowa były naszymi partnerami w odpieraniu presji Korei Północnej i chińskich prowokacji” – napisali. Wśród nich są: weteran administracji obydwu prezydentur Bushów, b. wiceminister spraw zagranicznych Richard Armitage, b. szef CIA gen. Michael Hayden, długoletnia kongresmenka z Marylandu Connie Morella, twórca koncepcji soft power Joseph Nye, szef Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego za Busha juniora Tom Ridge, a także b. ambasador w Polsce Stephen D. Mull.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.