Partia rozlicza trumpizm. Jednak pogłoski o schyłku prezydenta na prawicy są przesadzone
Republikanie rozpoczynają powyborcze rozliczenia. Padają też pytania o pozycję Donalda Trumpa
Donald Trump miał obwiniać przewodniczącą Komitetu Wykonawczego Partii Republikańskiej Ronnę Romney McDaniel za przegraną w niektórych stanach. Jak wynika z najnowszych doniesień, doszedł jednak do wniosku, że nie warto mieć wroga w osobie, która zna numery telefonów do wszystkich ważnych polityków i sponsorów. I ostatecznie poparł kandydaturę McDaniel na kolejną kadencję jako szefowej KW. Odchodzącemu prezydentowi potrzebny będzie ktoś, kto utrzyma aparat w garści i umożliwi mu lub komuś przez niego wskazanemu ponowne kandydowanie w 2024 r.
Donald Trump, jeżeli chce utrzymać władzę na prawicy, będzie musiał pogodzić ze sobą trzy frakcje, które na razie są w konflikcie. Pierwsza to osoby najbliżej związane z głową państwa, czyli jego dzieci, a także rzeczniczka Kayleigh McEnany, doradca Corey Lewandowski, prawnik i osoba do zadań specjalnych Rudy Giuliani, prokurator generalny Bill Barr oraz szef Kancelarii Prezydenta Mark Meadows. Wszyscy oni trzymają się narracji, że wybory zostały sfałszowane i nie chcą przyjąć do wiadomości, że Joe Biden jest prezydentem-elektem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.