Donald samozwaniec
We wtorek kilkanaście minut po 2 w nocy czasu waszyngtońskiego głos z Białego Domu zabrał Donald Trump. Po raz pierwszy w historii USA ogłosił, że zwyciężył w wyborach, zanim wszystkie głosy zostały policzone
‒ Szczerze mówiąc, to wygraliśmy te wybory – powiedział Trump do zgromadzonych wokół niego dziennikarzy, działaczy i członków licznej rodziny. Prezydent mówił o „oszustwie na Amerykanach”. W ten sposób odnosił się prawdopodobnie do zliczania głosów nadsyłanych drogą pocztową, które mogą przechylić szalę zwycięstwa na stronę kandydata demokratów Joego Bidena. Zapowiedział też, że zwróci się do Sądu Najwyższego. Prezydent stwierdził, że „głosowanie powinno się zakończyć”. Komentatorzy interpretują te słowa jako wezwanie do wstrzymania liczenia głosów, ale podkreślają, że prezydent nie ma władzy, by to zarządzić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.