Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Gra na podział w czasach zarazy

Wiec poparcia dla Donalda Trumpa w Nowym Jorku, 1 listopada 2020
Wiec poparcia dla Donalda Trumpa w Nowym Jorku, 1 listopada 2020
3 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Donald Trump stawia na kampanię bezpośrednią i spotkania w wyborcami do samego końca. Joe Biden skupił się na odbiciu pasa rdzy. Walka o głosy trwa w Ameryce podzielonej jak nigdy dotąd

Co najmniej 160 mln Amerykanów zdecyduje dziś, kto od 20 stycznia 2021 r. będzie prezydentem. W Stanach Zjednoczonych nie ma ciszy wyborczej, a walka toczy się do końca. Joe Biden obstawia Pensylwanię, jeden z siedmiu kluczowych do zwycięstwa stanów. Do ostatniej chwili bój trwa też w nieodległych Michigan i Wisconsin. Wszystkie te stany, zwane przez socjologów pasem rdzy, a przez internautów ‒ ze względu na sporą populację Polonii ‒ pierogową aleją, Donald Trump niespodziewanie odbił cztery lata temu demokratom. Dziś trwa walka o ich odzyskanie. Urzędujący prezydent stawia na kampanię do końca. Odbywa dziennie nawet po siedem spotkań wyborczych.

Na finale kampanii bezrobocie spada, ale wskutek nasilającej się pandemii kształtuje się wciąż na poziomie mniej więcej 8 proc. W Nowym Jorku po dwóch dekadach przerwy masowo wzrosła bezdomność. ‒ Musiałem zwolnić trzy osoby. Zostaliśmy w sklepie sami z żoną. Jeżeli nie dostaniemy jakiejś pomocy, zimy nie przetrwamy ‒ mówi Rohit, właściciel sklepu przy Siódmej Alei. Ten kojarzący się z bogactwem świat właśnie mija.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.