Opozycja chce zakończyć rządy Erdoğana
Czarne chmury zawisły nad prezydentem Turcji i kierowaną przez niego Partią Sprawiedliwości i Rozwoju. Politycy wzywają do organizacji przedterminowych wyborów
Turcja pogrąża się w kryzysie gospodarczym. Lira straciła w tym roku 45 proc. wartości w stosunku do dolara, a inflacja sięga już 20 proc. Prezydent swoją strategię walki z kryzysem opiera na niekonwencjonalnej polityce obniżania stóp procentowych. Jego zdaniem wysokie stopy są bowiem „źródłem wszelkiego zła”. Przekonuje, że takie działania doprowadzą do zwiększenia eksportu i wzrostu gospodarczego Turcji, dzięki czemu waluta miałaby stać się bardziej konkurencyjna. Bank centralny zasygnalizował możliwość jeszcze jednej obniżki stóp w połowie grudnia, po czym prawdopodobnie miałby zakończyć politykę luzowania monetarnego.
W swoim poglądzie Erdoğan jest jednak coraz bardziej osamotniony. Spór o obniżkę stóp skłonił go do zastąpienia ministra finansów lojalistą Nureddinem Nebatim. W ciągu ostatnich dwóch lat zdymisjonował zresztą trzech prezesów banku centralnego. Jego obecny szef – Sahap Kavcioglu –powtarza za prezydentem, że niekonwencjonalna polityka monetarna zacznie przynosić rezultaty na początku przyszłego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.