Europejczycy nie rezygnują z samochodu
Francja postawiła w wyborach samorządowych na polityków z zieloną ofertą. Merowie elektowie zapowiadają dalsze ograniczenia dla aut
Wyniki II tury wyborów samorządowych pokazują, że Francuzi chcą bardziej zielonych miast. Francuscy Zieloni przejmą władzę w Bordeaux, Lyonie i Strasburgu. W Paryżu na mera ponownie została wybrana socjalistka Anne Hidalgo, która pierwszą kadencję poświęciła walce z samochodami i oczyszczeniu powietrza nad stolicą. Tuż po zwycięstwie w 2016 r. rozpoczęła realizację programu „Paryż oddycha”. W jego ramach niektóre dzielnice miasta zostały wyłączone z ruchu dla samochodów w niedziele i święta.
Teraz Hidalgo zamierza pójść dalej. W opublikowanym wspólnie z kandydatem Zielonych Davidem Belliardem tuż przed II turą manifeście zaproponowała ograniczenie prędkości do 30 km/h na większości ulic poza głównymi arteriami, po których będzie można jeździć 50 km/h (obecnie 70 km/h). Ma to pomóc w walce ze smogiem i hałasem. Podobne ograniczenie ma zostać wprowadzone na paryskiej obwodnicy, na której jeden pas zostanie przeznaczony wyłącznie dla transportu zbiorowego (również w ramach car sharingu). Samochody napędzane dieslem od 2024 r. będą miały zakaz wjazdu do Paryża. W ciągu najbliższych pięciu lat połowa miejsc parkingowych ma zostać zastąpiona chodnikami lub ścieżkami dla rowerów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.