Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Odtykanie rury

Spotkanie prezydenta USA Joego Bidena oraz kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Waszyngton, 15 lipca 2021 r.
Spotkanie prezydenta USA Joego Bidena oraz kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Waszyngton, 15 lipca 2021 r.
29 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Czy amerykańsko-niemieckie porozumienie w sprawie Nord Stream 2, które wywołało w Polsce falę niemal histerycznych komentarzy, faktycznie stanowi dowód kapitulacji zachodu przed Rosją? Oczywiście nie. Ale okoliczności jego zawarcia stanowią cenną lekcję realpolitik

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w Polsce przeczytano jedynie fragmenty komunikatów o tym, co rzeczywiście uzgodnili Amerykanie i Niemcy, a może wręcz tylko nagłówki – mówiące o tym, że „Waszyngton zgadza się na dokończenie NS2”.

Owszem, administracja Joego Bidena podtrzymała decyzję o rezygnacji z sankcji wobec firm budujących kontrowersyjny rurociąg. Ale inwestycja jest już i tak zrealizowana w niemal 98 proc., natomiast jej realne oddanie do użytku nadal zależy od wielu czynników, tak natury politycznej, jak i technicznej, prawnej czy ekonomicznej, do których porozumienie wcale się nie odnosi. Stanowi więc nie tyle ukłon w stronę Rosji, ile plaster na poranione, po latach trumpowskich gier i gierek, relacje amerykańsko-niemieckie. Przede wszystkim pozwalając politykom obu stron na okazanie dobrej woli, ale też ułatwiając im kooperację w innych, co najmniej równie istotnych sprawach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.