Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal na linii Belgrad–Warszawa z Kosowem w tle

Minister Nikola Selaković nie przyjechał do Warszawy mimo planowanej wizyty
Minister Nikola Selaković nie przyjechał do Warszawy mimo planowanej wizytyPAP
23 maja 2021

Szef serbskiego MSZ miał namawiać Polskę do sabotowania starań Kosowa, ale jego wizyta została odwołana po liście w obronie LGBT

Serbski rząd odwołał w czwartek z placówki doświadczonego ambasadora w Polsce Nikolę Zurovaca. Oficjalny powód: niesubordynacja, jaką się miał wykazać, podpisując wraz z 40 innymi dyplomatami list wspierający środowisko LGBT bez uprzedniej konsultacji z centralą. Belgrad zrobił to najpewniej dlatego, by w przededniu spodziewanej wizyty szefa MSZ Nikoli Selakovicia pokazać gospodarzom, że unikają ingerencji w ich wewnętrzne sprawy. Tyle że wizyta została odwołana, jak piszą serbskie media, na wyraźną prośbę strony polskiej.

Akcja, którą duńska ambasada zainicjowała w Polsce dziewięć lat temu z okazji przypadającego 17 maja Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii, niespodziewanie wywołała burzę w relacjach Warszawa–Belgrad. – Ostrą reakcję rządu na gest ambasadora wiązałbym z nadziejami na to, że uda się wpłynąć na Polskę, by ponownie zagłosowała przeciwko przyjęciu Kosowa do UNESCO. Minister Selaković planował zapewne poprosić o to Warszawę, a podpis pod listem mógłby utrudnić przekonywanie gospodarzy – ocenia w rozmowie z DGP Dušan Janjić, specjalista w dziedzinie serbskiej polityki wobec Kosowa.

Pozostało 76% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.