To nie Rosja jest winna, lecz Zachód
Polacy, wspierając prozachodnie dążenia Kijowa, narobili sobie nowych kłopotów. Bo Rosja jest dziś dużo bardziej zaangażowana w Europie Wschodniej, również militarnie, niż w lutym 2014 r.
fot. Materiały prasowe
John J. Mearsheimer profesor nauk politycznych na Uniwersytecie w Chicago, teoretyk stosunków międzynarodowych. Oprócz „Tragizmu polityki mocarstw” napisał m.in. „The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy” (ze Stephenem M. Waltem), „Why Leaders Lie: The Truth about Lying in International Politics” oraz „The Great Delusion: Liberal Dreams and International Realities”
Z Johnem J. Mearsheimerem rozmawia Emilia Świętochowska
Pana książka „Tragizm polityki mocarstw” ukazała się w USA w 2001 r., na krótko przed zamachami z 11 września. Był to czas, kiedy na Zachodzie dominowała wiara w to, że liberalna demokracja wkrótce zapanuje na całym świecie, a rosnące współzależności gospodarcze między państwami sprawią, że przestanie się im opłacać prowadzić ze sobą wojny. Dziś dzieje się coś zupełnie przeciwnego. Dlaczego?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.