Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć Conducătora

Śmierć Conducătora
embuk-importer
2 stycznia 2020

Nicolae Ceauşescu uczynił wiele, żeby jego śmierci pragnęli niemal wszyscy, nie tylko w Rumunii. Po czym zrobił jeszcze więcej, by ułatwić egzekucję

Najcięższym momentem (…) była chwila, gdy ujrzałem, jak komandosi usiłują związać Nicolae i Elenę Ceauşescu. Elena błagała o litość i broniła się. Nicolae nie okazał sprzeciwu. (…) Płakał” – wspomina komendant garnizonu Andrei Kemenici w mieście Târgoviște. Była trzecia po południu 25 grudnia 1989 r. Chwilę wcześniej człowiekowi, którego jeszcze do niedawna bał się kraj, odczytano wyrok śmierci. Zrobił to przewodniczący naprędce zorganizowanego trybunału wojskowego. Tę samą karę sąd orzekł wobec żony Conducătora (Wodza).

Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.