Serbowie dali radę jak nikt w regionie
Mieszkańcy pozaunijnych państw Europy Środkowej i Wschodniej najdłużej poczekają na zaszczepienie przeciw COVID-19
Wiele unijnych stolic nie ukrywa rozczarowania tempem dostaw szczepionek przeciw COVID-19. Ale kraje naszej części kontynentu spoza Wspólnoty są w jeszcze gorszej sytuacji, bo będą mogły zacząć akcję szczepionkową później niż członkowie UE, którzy korzystają z zakupów skoordynowanych przez Brukselę. Wyjątkiem jest Serbia, której władze sprawnie radzą sobie z zadaniem zaszczepienia obywateli, i Białoruś, która postawiła na rosyjski preparat Sputnik V.
Belgrad należy do liderów nie tylko w regionie, ale i na świecie. Według danych z piątku Serbom udało się zaszczepić 527 tys. osób, co oznacza, że z liczbą 7,7 dawek podanych na 100 mieszkańców kraj ten zajmuje drugie miejsce w Europie po Wielkiej Brytanii oraz siódme na świecie. Osiągnięcie tak dobrego wyniku było możliwe, ponieważ władze zdecydowały o zakupie preparatów nie tylko od zachodnich firm, ale również z Chin i Rosji. Zaszczepić może się każdy, kto zarejestruje się telefonicznie lub przez formularz dostępny na rządowej stronie internetowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.