Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Więksi od FBI

Agenci ICE i Straży Granicznej w centrum Chicago, 28 września 2025 r.
Agenci ICE i Straży Granicznej w centrum Chicago, 28 września 2025 r.fot. Ashlee Rezin/Chicago Sun-Times via AP/East News
3 października 2025
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Zarobki dużo wyższe niż w policji, hojne pakiety świadczeń i 50 tys. dol. premii za podpisanie umowy. Tak administracja Donalda Trumpa kusi potencjalnych kandydatów na agentów imigracyjnych

15 września centrum konferencyjne w Provo w stanie Utah było najpopularniejszym lokalem w mieście. Przed wejściem ciągnęła się kilkudziesięcioosobowa kolejka, a obok niej zebrała się z transparentami grupka protestujących. W budynku odbywały się targi pracy Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Department of Homeland Security, DHS), który od miesięcy prowadzi intensywną kampanię rekrutacyjną w całej Ameryce. Organizatorzy poszukiwali w szczególności kandydatów na agentów ICE (Immigration and Customs Enforcement).

Donald Trump, który przed wyborami obiecał, że w pierwszym roku prezydentury wydali z kraju milion nielegalnych imigrantów, żąda, by służby aresztowały dziennie co najmniej 3 tys. osób. Przy obecnych zasobach kadrowych agencji nie da się tej normy wypełnić – ICE zatrudnia ok. 20 tys. pracowników, z czego tylko 6 tys. to agenci terenowi. Potwierdzają to dotychczasowe efekty operacji. Mimo posiłków z innych departamentów do lutego do czerwca ICE wydalało średnio 14,7 tys. imigrantów miesięcznie – to trochę więcej niż w tym samym okresie za kadencji Joego Bidena (12,7 tys.), za to ponad dwa razy mniej niż w szczytowym okresie prezydentury Baracka Obamy w 2013 r. (36 tys.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.