Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Bałkański kocioł z unijną banderą

Pakistańscy nielegalni migranci na granicy Grecji i Macedonii Północnej
Pakistańscy nielegalni migranci na granicy Grecji i Macedonii Północnej
6 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dzisiejszy szczyt UE – Bałkany Zachodnie w Tiranie ma przyspieszyć integrację „27” z tą częścią Europy, ale warunkiem dla całego regionu jest ochrona granic i zyskanie zaufania największych unijnych sceptyków

Szczyt z państwami Bałkanów Zachodnich po raz pierwszy odbędzie się w jednym z krajów regionu – Albanii. W jego przededniu KE ogłosiła plan, który ma zapobiec kryzysowi migracyjnemu na szlaku zachodniobałkańskim, który uzupełnia ogłoszony w ubiegłym tygodniu plan dla Morza Śródziemnego. Bruksela mimo braku większych postępów nad Paktem o migracji i azylu chce dać sygnał państwom sceptycznym wobec dalszego rozszerzania Unii, że granice pozostaną szczelne, a migracja nie wymknie się spod kontroli.

Szczelność granic i właściwe zarządzanie nimi to jeden z podstawowych warunków, które muszą spełnić państwa aspirujące do członkostwa w UE. Tymczasem Bałkany Zachodnie od wielu lat są jednym z podstawowych miejsc, przez które migrują dziesiątki tysięcy osób próbujących przedostać się na zachód Europy. Tylko w tym roku, od stycznia do końca października, według danych Frontexu 281 tys. osób przekroczyło bez właściwych dokumentów na Bałkanach granicę, z czego według szacunków prawie 80 proc. osób przedostało się do Niemiec i Belgii. Z kolei o azyl na terenie UE ubiegało się w tym roku 5,3 mln osób, ale 4,7 mln to uciekający przed rosyjską agresją Ukraińcy, którzy otrzymali tymczasową ochronę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.