Komisja dała mało czasu. Budapeszt musi spieszyć się z przejrzystością
Parlament pracuje nad ustawami, które mają umożliwić porozumienie z Brukselą. Stawką jest nawet 13,5 mld z eurofunduszy
Na kwotę tę składają się proponowane przez Komisję Europejską sankcje na Węgry polegające na obcięciu o 7,5 mld zł Funduszu Spójności oraz zablokowaniu 6 mld euro, które przysługują Budapesztowi w ramach Funduszu Odbudowy. Budapeszt musi nie tylko uchwalić ustawy. Powoływane na ich mocy instytucje muszą zacząć pracować. Nie jest tajemnicą, że unijni urzędnicy nie będą czekali na deklaracje, tym razem oczekują konkretów.
Komisja do 19 listopada oczekuje pełnej informacji o wdrożeniu środków zaradczych we wskazanych przez urzędników obszarach. Kluczem jest tutaj „wdrożenie”, a nie „planowanie”. Jesienna sesja parlamentu trwa od 26 września do 17 października.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.