Azerbejdżan wypycha Ormian z Karabachu
Gdy Rosja walczy z Ukrainą, władze w Baku coraz bardziej stanowczo poczynają sobie w relacjach z Erywaniem. Sprzyja różnica potencjału i zachęty ze strony Turcji
Azerbejdżan przejmuje kontrolę nad kolejnym fragmentem terytorium utraconego w latach 90. Chodzi o korytarz laçıński, wąski pas ziemi łączący Armenię z Górskim Karabachem, samozwańczym parapaństwem otoczonym przez ziemie kontrolowane przez Azerbejdżan. Mieszkańcy miejscowości położonych w korytarzu do soboty mieli opuścić domy i przenieść się do Armenii. W czwartek z korytarza wyjdą rosyjscy żołnierze, wprowadzeni tam na mocy zawieszenia broni po wojnie z 2020 r., w wyniku którego Azerbejdżan nie tylko utrzymał podbite w trakcie starć terytoria, lecz także odzyskał resztę ziem, które w czasach radzieckich nie wchodziły w skład Górskiego Karabachu. Poza korytarzem laçıńskim.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.