Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Chiny otwarte, Unia spokojna

Podróżni na pekińskim lotnisku
Podróżni na pekińskim lotniskufot. Mark R. Cristino/EPA/PAP
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Po trzech latach pandemii Bruksela oferuje Chinom szczepionki przeciw koronawirusowi, na co Pekin reaguje milczeniem, a na wprowadzane przez UE restrykcje dla podróżujących – groźbami

W niedzielę chińskie władze zniosły obowiązek kwarantanny dla przyjeżdżających do kraju i w pełni otworzyły się po trzech latach restrykcji, umożliwiając swobodne przemieszczanie się obywateli między państwami. W samą niedzielę promem przez granicę między Chinami kontynentalnymi a Hongkongiem przeprawiło się ponad 45 tys. osób. Oficjalnie chińskie władze informują, że w całym kraju do 8 stycznia włącznie odnotowano niewiele ponad 5 tys. zgonów związanych z zakażeniem korona wirusem, co stanowi jeden z najniższych wskaźników na świecie. Światowi eksperci traktują te dane podejrzliwie.

Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że władze w Pekinie nie gromadzą danych zgodnie z międzynarodowymi standardami, dlatego rzeczywista skala zakażeń ani rozwój wariantów wirusa nie są znane. Chińskie służby medyczne nie rejestrują w statystykach zgonów, które mogły zostać pośrednio spowodowane przez koronawirusa, a jedynie te na skutek chorób układu oddechowego. Ponadto władze przestały publikować dzienne raporty na temat liczby zakażeń. Według szacunków przytaczanych przez BBC realnie w Państwie Środka może dochodzić dziennie do ponad 2 mln zakażeń i prawie 15 tys. zgonów. Choć od niedzieli przed wylotem z Chin wciąż należy okazać negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, wiele państw na świecie zaczyna wprowadzać własne ograniczenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.