Bundeswehra nie będzie śledzić poborowych. Niemcy wycofują się z kontrowersyjnego pomysłu
Niemiecka armia nie będzie musiała wyrażać zgody na opuszczenie terytorium kraju przez młodych mężczyzn. Niemcy zawieszają działanie kontrowersyjnych przepisów, których wprowadzenie wywołało polityczną burzę. W Polsce nie brakuje chętnych, by spróbować pójść śladem naszego zachodniego sąsiada.
Przepisy, które w ostatnich dniach wywołały w Niemczech polityczną burzę, wprowadziła nowa ustawa o „obowiązkowej służbie wojskowej”, która zaczęła obowiązywać 1 stycznia tego roku. Nałożyła na mężczyzn w wieku od 17. do 45. roku życia obowiązek uzyskania zgody Bundeswehry na każdorazowe opuszczenie terytorium Niemiec na czas dłuższy niż trzy miesiące. Opozycja nie zostawiła na rządzie suchej nitki. Liderka BSW Sahra Wagenknecht uznała, iż „rząd Merza przygotowuje kraj do wielkiej wojny” i zażądała dymisji ministra obrony Borisa Pistoriusa.
Niemcy wycofują się z kontrowersyjnych przepisów
Rząd początkowo tłumaczył, że zapis pojawił się po to, aby Bundeswehra wiedziała, gdzie w razie ogłoszenia obowiązkowej służby wojskowej przebywają mężczyźni w wieku poborowym. Gdy to nie uspokoiło nastrojów, resort obrony narodowej uznał, że doprecyzuje ustawowy zapis i wprowadzi wyjątek od reguły. – Przewidujemy w tym celu wyjątek od obowiązku zgłaszania wyjazdu, który zasadniczo wynika z ustawy. Każdy może oczywiście wyjechać i obecnie nie potrzebuje na to żadnego zezwolenia – zadeklarował Pistorius w rozmowie z agencją DPA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.