Obronna Europa dwóch prędkości. Polska zaproszona do nowej organizacji
Berlin i Paryż chcą stworzenia w ramach Unii Europejskiej grupy E6, co wygląda na powrót do idei powołania do życia "Europy dwóch prędkości". Trzonem nowej organizacji ma być obronność i zbrojenia, a duża część polityków z nadzieją patrzy na nowy organizm. Nie brakuje też krytyków, obawiających się, iż ma być to próba pożegnania się z NATO.
Pomysłem stworzenia wewnątrz Unii Europejskiej nowej struktury politycznej podzielił się Lars Klingbeil, wicekanclerz i minister finansów Niemiec. Tuż przed poniedziałkową wizytą w Polsce polityk rozesłał do rządów pięciu państw list. Klingbeil wyjaśnił w nim, że propozycja powołania grupy E6 jest podyktowana koniecznością stworzenia „silniejszej i bardziej odpornej” Europy. Przekonywał, że trzeba dążyć do „przekształcenia obronności w motor wzrostu” Starego Kontynentu i do stworzenia „Europy dwóch prędkości”.
Polska z trzecim budżetem zaproszona do elitarnego grona
Do wzięcia udziału w spotkaniu organizacyjnym nowej grupy Berlin zaprosił Francję, Hiszpanię, Holandię, Włochy oraz Polskę. Już 28 stycznia zorganizowano pierwszą telekonferencję ministrów finansów zaproszonych państw. – Decydującym czynnikiem jest wzmocnienie naszej konkurencyjności i zdolności obronnych. Znacząco zintensyfikujemy koordynację naszych wydatków na obronność, ze szczególnym naciskiem na wspólne systemy uzbrojenia i wspólne zamówienia – powiedział po konferencji Klingbeil.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.