Większość Czechów jest za Lizboną
Czesi nie podzielają obiekcji swojego prezydenta Vaclava Klausa wobec traktatu lizbońskiego. Gdyby w Czechach odbyło się referendum, za przyjęciem unijnego dokumentu głosowałoby 53 proc. ankietowanych.
Co więcej, 44 proc. Czechów uważa, że Klaus jak najszybciej powinien podpisać traktat, gdyż jego dalsze zwlekanie z tym szkodzi wizerunkowi kraju. Opór prezydenta popiera 37 proc. pytanych, zaś 19 proc. nie ma zdania w tej sprawie, wynika z sondażu Centrum Analiz i Badań Empirycznych (SANEP), którego rezultaty opublikowała wczoraj czeska prasa.
Po tym jak w miniony piątek Irlandczycy zaaprobowali traktat w referendum, jedynymi krajami, które jeszcze nie zakończyły procesu ratyfikacji, są Polska i Czechy. Lech Kaczyński ma złożyć podpis dziś, natomiast Klaus zapowiedział, że nie zrobi tego, dopóki trybunał konstytucyjny nie rozstrzygnie, czy traktat jest zgodny z czeską ustawą zasadniczą. Może to potrwać nawet kilka miesięcy, co rozwścieczyło wielu przywódców UE.
Z członkostwa kraju w Unii Europejskiej zadowolonych jest 63 proc. ankietowanych. To jednak mniejszy odsetek niż w referendum o przystąpieniu do Unii. W 2003 r. opowiedziało się za nim 77 proc. Czechów.
bjn, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu