Irlandzkie "tak" dla Lizbony. Ale to nie koniec problemów traktatu
W powtórzonym referendum Irlandczycy opowiedzieli się za przyjęciem traktatu lizbońskiego.
Do jego wejścia w życie potrzeba już tylko podpisów prezydentów - Polski Lecha Kaczyńskiego i Czech Vaclava Klausa. Problem jednak w tym, że Klaus na razie nie zamierza podpisywać Lizbony. A brytyjscy konserwatyści, którzy w przyszłym roku najpewniej przejmą władzę w Londynie, dążą do zorganizowania u siebie referendum podobnego do tego w Irlandii. Według analityków Brytyjczycy w ewentualnym głosowaniu mogą powiedzieć Lizbonie "nie".
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.