Miedwiediew: mamy prawo interweniować... wszędzie
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przedstawił główne założenia polityki zagranicznej swojego kraju.
Zdaniem rosyjskiego przywódcy mieszanie się w wewnętrzne sprawy poszczególnych państw świata jest jak najbardziej uzasadnione, o ile wywołują one globalne konsekwencje.
- Epidemie, technologiczne katastrofy, niepokoje społeczne, terroryzm, nielegalna migracja, piractwo, przestępczość zorganizowana - wszystkie te zjawiska obserwujemy w chwili, kiedy dane państwo nie jest w stanie sprostać swoim obowiązkom i funkcjom - mówił Dmitrij Miedwiediew podczas wczorajszej konferencji "Współczesne państwo i globalne bezpieczeństwo" w Jarosławiu nad Wołgą. Eksperci interpretują przesłanie Miedwiediewa jednoznacznie: rosyjski prezydent przyznaje swojemu krajowi prawo do interwencji w każdym punkcie na kuli ziemskiej, o ile uzna, że sytuacja tam zagraża "równowadze międzynarodowej". - Rosyjski przywódca w ten sposób nadaje sam sobie przywilej oceniania i jednocześnie korygowania polityki niezgodnej z interesami Kremla - mówi nam Władimir Pribyłowski, moskiewski politolog i szef ośrodka analitycznego Panorama.
@RY1@i02/2009/180/i02.2009.180.000.013a.101.jpg@RY2@
AFP
Prezydent Miedwiediew
Artur Ciechanowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu