Moskwa uzbraja nieprzyjaciół Gruzji w rakiety S-300
Rosja rozlokowała w separatystycznej Abchazji zestaw obrony rakietowej S-300. Gruzja, od której Suchumi się oderwało w latach 90., ostro protestuje.
O wysłaniu rakiet poinformowało dowódctwo rosyjskiego lotnictwa. W ten sposób Moskwa realizuje zawarte w lutym z władzami w Abchazji porozumienie, które uprawomocnia jej obecność wojskową w uznawanej przez Rosję za niepodległą republice.
W bazach w Abchazji stacjonują już rosyjskie transportery opancerzone i czołgi T-62, a także - prawdopodobnie - samobieżne kompleksy przeciwrakietowe Tunguska. Rosjanie mają prawo stacjonować w Abchazji przez 49 lat.
Tymczasem Gruzja, która razem z większością państw świata uznaje Abchazję za integralną część swojego terytorium, protestuje. - Rosja nie tylko nie zamierza się wycofać z Abchazji i Osetii Płd., ale wręcz wzmacnia swoją obecność wojskową - oburzała się sekretarz Rady Bezpieczeństwa Eka Tkeszelaszwili. Zdaniem Tbilisi S-300 rozlokowane w Abchazji stanowi zagrożenie nie tylko dla Gruzji, ale też dla państw NATO.
mwp, afp, lenta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu