Pałacyk Szaniawskich w Warszawie nie dla Kataru
Okazała ambasada Kataru w Warszawie miała być dowodem, że Polska staje się poważnym partnerem gospodarczym tego kraju. Arabowie upatrzyli sobie pałacyk w centrum stolicy, uzgodnili cenę, ale Polacy umowy nie dotrzymali - dowiedział się "DGP".
Gdy w ubiegłym roku rząd podpisał umowę na sprowadzanie gazu z Kataru, a katarskie konsorcja miały kupować polskie stocznie i uzdrowiska, tamtejsze MSZ zdecydowało o otworzeniu w naszym kraju dużej ambasady. Miała być ona dowodem na wzrost rangi Polski w polityce Kataru oraz zapewnić obsługę przedsiębiorcom robiącym u nas interesy. Arabscy dyplomaci pojawili się w Warszawie kilka razy i upatrzyli sobie piękny pałacyk Szaniawskich przy ul. Miodowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.