Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Łukaszenka zgodził się na unię celną z Rosją

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dziś zaczyna obowiązywać unia celna między Rosją, Kazachstanem i Białorusią. Oznacza to, że Moskwa osiągnęła swój cel - zmusiła Mińsk do podpisania kluczowego dla niej porozumienia.

- Ratyfikowaliśmy wszelkie umowy i porozumienia dotyczące unii celnej, w tym kodeks celny - nieoczekiwanie oznajmił w sobotę białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka.

Według nieoficjalnych informacji parlament w Mińsku ratyfikował kodeks na specjalnym tajnym posiedzeniu jeszcze 30 czerwca. Internetowy portal Biełorusskije Nowosti podkreśla, że władze nie zaprzeczają tej informacji.

Białoruś - choć na początku z wielkim entuzjazmem zapatrywała się na unię celną z Rosją - przed kilkoma miesiącami nagle zmieniła zdanie: Aleksander Łukaszenka bez podania powodu odmówił ratyfikacji umowy, czym wywołał wściekłość na Kremlu.

Potem okazało się, że oba państwa kłócą się o ropę naftową. Białoruś nalegała, by po wejściu w życie unii celnej całość dostaw rosyjskiej ropy - tak jak dotychczas - była zwolniona z cła. Z kolei Moskwa proponowała ulgi tylko na ropę przeznaczoną na białoruski rynek wewnętrzny i podkreśliła, iż wprowadzi cła także na tę część paliwa, którą Mińsk przerabia i ze sporym zyskiem eksportuje na Zachód.

Od stycznia trwał pat w rozmowach między Białorusią a Rosją. Jednak Kreml zdecydował się wykorzystać niedawną wojnę gazową do zmuszenia Aleksandra Łukaszenki do ratyfikowania unii, która formalnie weszła w życie 1 lipca w Rosji i Kazachstanie.

pc, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.