Rosja chce poprawy relacji z Polską
Emocje wywołane katastrofą samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem mogą poprawić stosunki między Polską a Rosją.
Takiego zdania jest Ambasador Rosji przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow. Zastrzegł, że oczywiście wiele zależy od praktycznych czynów po obu stronach. - Ale z pewnością to może ostatecznie stać się impulsem do poprawy relacji, czego oba narody potrzebują - powiedział w rozmowie z PAP. Zdaniem rosyjskiego ambasadora możliwa jest współpraca zwłaszcza w dziedzinie energetyki i Morza Bałtyckiego.
Podobne nadzieje wyrażają również zagraniczne media. Brytyjski dziennik "The Independent" napisał, że choć polsko-rosyjska historia nie zostanie zapomniana, po obu stronach występuje "pewna doza dobrej woli". "Na dodatek po sobotniej tragedii po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat są w Polsce ludzie, którzy mówią o przyjaciołach ze Wschodu" - czytamy.
Te same tony odnaleźć można także we włoskiej prasie. "Polskie władze, media, ludzie po raz pierwszy patrzą z sympatią na Moskwę. Wzruszenie, okazane przez Putina i Miedwiediewa, przyłączenie się Rosjan do polskiej żałoby, skuteczna współpraca rosyjskich władz przy identyfikacji ofiar, pozostawiły znak" - stwierdza "La Repubblica". Rzymska gazeta pisze, że w Polsce oczekuje się od prezydenta Dmitrija Miedwiediewa "nowych sygnałów wzajemnego odprężenia, które mogłoby zmienić klimat i równowagę w Europie".
Z kolei niemiecki "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenia, że "nadchodzące tygodnie pokażą, czy tragedia ze Smoleńska zostawi głębokie ślady nie tylko w Polsce, ale też w Rosji". Dodaje, że taką nadzieję mają ci, którzy żądają rozliczeń zbrodni Stalina i z oburzeniem patrzą na ślimaczący się proces rehabilitacji ofiar represji. Wcześniej o szansach na nowe otwarcie na linii Moskwa - Warszawa pisał również amerykański "New York Times".
rw, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu