Porażka większa niż strategia lizbońska
Ambitny program, który proponuje Herman Van Rompuy, ma jeszcze mniejsze szanse na sukces niż strategia lizbońska. Wtedy zakładano, że gospodarka Unii przyspieszy dzięki nowym technologiom. Bruksela miała odpowiednie fundusze, aby je promować. Dziś Van Rompuy chce sięgnąć po narzędzia, na które nie ma wpływu. Twierdzi, że rozwój gospodarczy przyspieszy dzięki uelastycznieniu rynków pracy i ograniczeniu bezrobocia. Tyle że decyzje w tej sprawie należą do kompetencji władz każdego z państw UE, a nie Brukseli. Podobnie jest z innymi środkami, po które chce sięgnąć Van Rompuy: zmianą systemu edukacji czy struktury wydatków budżetowych. Pomysł utworzenia czegoś na kształt europejskiego rządu gospodarczego ma teoretycznie sens, tyle że nie zgodzą się na niego rządy narodowe, bo to ograniczałoby ich kompetencje. Podobnie nie pozwolą na stworzenie systemu kar dla tych krajów, które nie wypełnią zadań określonych w programie "Europa 2020".
Van Rompuy, tak samo jak Barroso, będzie powtarzał szczytne hasła o potrzebie zdynamizowania wzrostu gospodarczego, ochronie środowiska i walce z bezrobociem. Ze względów politycznych Bruksela nie może przyznać się do bezsilności. Przewodniczący Rady UE coraz bardziej będzie jednak przypominał Don Kichota, który walczy o sprawy, na które nie ma wpływu. Jeśli w szczytowym okresie kryzysu, gdy upadek groził czołowym bankom europejskim, na wspólne działania nie zdecydowały się rządy narodowe, tym bardziej nie uczynią tego obecnie, gdy sytuacja się ustabilizowała.
Jest zresztą mało prawdopodobne, aby dało się opracować wspólne regulacje ekonomiczne dla całej Unii. Kraje członkowskie są zbyt różnorodne. Dania zdołała skutecznie ograniczyć bezrobocie. Jednak kultura pracy w tym kraju i sprawność administracji tak dalece odbiegają od tego, co dzieje się we Włoszech czy w Polsce, że tych rozwiązań nie da się przenieść do tych państw.
@RY1@i02/2010/005/i02.2010.005.000.009b.001.jpg@RY2@
Daniel Gros, dyrektor Centrum Europejskich Studiów Politycznych CEPS
Fot.Materiały prasowe
dyrektor Centrum Europejskich Studiów Politycznych CEPS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu