Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

We władzach spółek bez parytetów

29 czerwca 2018

Prawo europejskie

Nie będzie obowiązkowych kwot udziału kobiet we władzach spółek notowanych na giełdzie, jak to niedawno zaproponowała Komisja Europejska. List w tej sprawie podpisany przez przedstawicieli dziewięciu krajów UE, w tym Wielkiej Brytanii i Holandii, otrzymał właśnie szef KE Jose Manuel Barroso - ujawnił "Financial Times".

To wystarczająco duża grupa, aby zablokować w Radzie UE wszelkie decyzje w tej sprawie podejmowane w systemie kwalifikowanej większości. Dodatkowo przeciw systemowi obowiązkowych kwot opowiadają się Niemcy i Szwecja, choć listu nie podpisały.

Wiceprzewodnicząca KE Viviane Reding chciała, aby od 2020 r. w radach nadzorczych wspomnianych spółek zasiadało przynajmniej 40 proc. kobiet. Dziś w Unii jest to średnio zaledwie 13 proc.

Autorzy tekstu przyznają, że rolę kobiet w wielkim biznesie należy zwiększyć. Jednak w stanowczych słowach podkreślają, że nie można tego zrobić poprzez odgórne regulacje europejskie. Ich zdaniem, to zadanie należy wyłącznie do władz narodowych. Już teraz niektóre kraje Unii, jak Francja, Włochy i Holandia, wprowadziły minimalne kwoty kobiet w zarządach firm notowanych na giełdzie.

Przeciwko propozycji Reding opowiedziała się także federacja europejskich przedsiębiorców Business Europe. Autorzy listu mają nadzieję, że KE w ogóle zrezygnuje z przedstawienia swojej propozycji w Radzie UE i po prostu ją wycofa. Zdaniem "FT", jest ona kontrowersyjna nawet w gronie samych komisarzy Wspólnoty.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.