Ustalenie stażu pracy wywołuje kłopoty
Sypią się skargi do inspekcji pracy w sprawie dodatku stażowego. To pokazuje niedoskonałość przepisów i konieczność ustalenia wykładni, zwłaszcza gdy dokumentem, na który powołuje się pracownik, nie jest zaświadczenie z ZUS.
Od 1 stycznia pracownicy zyskali nowe uprawnienie. Mogą wliczać do stażu pracy okresy m.in. umów zlecenia czy samozatrudnienia, co przekłada się na prawo do dłuższego urlopu, wyższej nagrody jubileuszowej czy odprawy. To teoria, bo w praktyce, jak się dowiedział DGP, niektórym pracownikom wcale nie jest tak łatwo potwierdzić dodatkowy staż.
– Nowe przepisy są świetną zmianą, doceniam i uważam, że ma ogromne znaczenie społeczne, ale jak się okazuje generuje problemy praktyczne – zauważa w rozmowie z DGP Marcin Stanecki, główny inspektor pracy. I dodaje, że nie trzeba było długo czekać, by posypały się do PIP skargi na pracodawców, którzy odmawiają uznania dodatkowego stażu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.