Prezydent zostaje. Referendum jest nieważne
Rumunia
Trybunał Konstytucyjny Rumunii unieważnił wczoraj lipcowe referendum w sprawie odwołania prezydenta Traiana Basescu. Centroprawicowy polityk pozostanie głową państwa.
Decyzję podjęto stosunkiem głosów sześć do trzech, czyli większością wymaganą w tego typu sprawach. Basescu od lipca był zawieszony w obowiązkach przez parlament głosami centrolewicowej koalicji rządzącej - Unii Społeczno-Liberalnej (USL) premiera Victora Ponty.
W referendum z 29 lipca 88 proc. Rumunów opowiedziało się za odwołaniem Basescu. Frekwencja nie przekroczyła 50 proc. wymaganych do uznania referendum za ważne. Podczas gdy Basescu był zawieszony w obowiązkach, szefem państwa był Crin Antonescu, jeden z przywódców USL. Mandat Basescu wygasa w 2014 r.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu