Bazar znów poczuł władzę
Irańscy kupcy pierwszy raz od kilku lat zaczynają oddychać z ulgą. Nowy prezydent gotów jest do negocjacji z Zachodem, co już przełożyło się na ich większe zarobki. I być może - jak już nieraz miało to miejsce - to oni, bazari, popchną irańską politykę na nowe tory
Wielki Bazar w Teheranie: 20 kilometrów kwadratowych żywego biznesu, 200 tys. sprzedawców, 2 mln odwiedzających dziennie. Przecięty kilkoma wielkimi alejami i setkami zaułków, w których niepozorna brama może prowadzić do gigantycznej hali zawalonej od podłogi po sufit perskimi dywanami. Największe targowisko sztuki rękodzielniczej na świecie, tylko w przypadku tkaczy i handlarzy dywanów - najwięcej warta po przemyśle naftowym branża kraju.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.