Małe kroki Berlina irytują CDU
Hirte: Rosja jest za duża, by ją ignorować, a po wojnie trzeba będzie ułożyć relacje z nią na nowo. Choć nie ma powrotu do stanu sprzed wojny
Kanclerz Scholz odwiedził niedawno Waszyngton. Nie było wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Bidenem, nie było oficjalnej ceremonii powitania w Białym Domu. Dlaczego? Czy to nie symbol, że relacje między USA i Niemcami nie są najlepsze?
To nietypowe, że przy wizycie kanclerza nie było konferencji czy innego wyjaśnienia, o czym rozmawiano z prezydentem Bidenem. Być może to oznaka problemów w relacjach w ostatnich miesiącach, np. przy dostarczaniu Ukrainie czołgów. Berlin i Waszyngton inaczej widzą, jaka broń powinna być dostarczana Kijowowi, jak powinna wyglądać pomoc wojskowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.