Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Nieżyjący akowcy mogą trafić przed sąd

Alaksandr Łukaszenka w 2020 r. uznał Polskę za wroga numer jeden
Alaksandr Łukaszenka w 2020 r. uznał Polskę za wroga numer jedenfot. Ilya Pitalev/Sputnik/Kremlin Pool/EPA/PAP
3 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Reżim Łukaszenki przygotował bazę prawną pozwalającą na zorganizowanie procesów dowódców polskiego podziemia z czasów II wojny światowej

Zmiany w kodeksie postępowania karnego, które pozwolą na sądzenie nieżyjących od dawna dowódców Armii Krajowej za domniemane zbrodnie wojenne, przyjęto w piątek, ostatniego dnia wiosennej sesji Rady Republiki, izby wyższej marionetkowego parlamentu Białorusi. Izba niższa przyjęła je dwa tygodnie wcześniej. Zgodnie z nowelizacją zmarłych będzie można postawić przed sądem za 10 różnych przestępstw, w tym zbrodnie ludobójstwa, wojenne i przeciw ludzkości.

Sąd nie będzie wydawał wyroków, a jedynie werdykt: winny bądź niewinny. Prokuratura ma próbować odnaleźć krewnych oskarżonych i powiadomić ich o możliwości reprezentowania ich interesów przed sądem. Jak mówił prokurator generalny Andrej Szwied, nowelizacja k.p.k. jest związana z przyjęciem w 2022 r. ustawy o ludobójstwie ludu białoruskiego, która przewidywała „dodatkowe wysiłki na rzecz wszechstronnego, pełnego i obiektywnego wyjaśnienia okoliczności ludobójstwa ludu białoruskiego w latach wielkiej wojny ojczyźnianej i okresie powojennym”. O tym, że zmiana jest przede wszystkim aktem politycznym i częścią konfrontacji ze światem Zachodu, jest przekonany Waler Bułhakau, filozof i publicysta, autor książki „Historyja biełaruskaha nacyjanalizmu”. Jego zdaniem reżim daje w ten sposób do zrozumienia, że ta konfrontacja potrwa jeszcze długo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.