Żurawie trojańskie w portach w USA
Po balonach szpiegowskich oraz sprzęcie Huawei przyszedł czas na portowe dźwigi chińskiej produkcji. Amerykanie obawiają się, że także one mogą ich szpiegować
W amerykańskim środowisku wywiadowczym rośnie niepokój, że żurawie produkowane przez chińską firmę ZPMC i działające w wielu portach w USA mogą służyć jako narzędzia szpiegujące. O sprawie pisze „Wall Street Journal”, mający tradycyjnie dobre źródła w wojsku i wywiadzie. Amerykanie uważają, że portowe urządzenia dźwignicowe mogą mieć wmontowane czujniki rejestrujące ruch kontenerów. Chińskie żurawie są tymczasem wykorzystywane przy transportach wojskowych.
Dźwigi ZPMC pojawiły się na rynku amerykańskim dwie dekady temu i cieszą się opinią dobrej jakości sprzętu, który jest przy tym tańszy od zachodniej konkurencji (dla porównania dźwigi fińskiego producenta Konecranes są droższe o jedną trzecią). Nie są składane na miejscu, lecz przyjeżdżają w całości i działają na chińskim oprogramowaniu. Obecnie aż 80 proc. żurawi w amerykańskich portach pochodzi z ChRL. Sama firma ZPMC twierdzi, że kontroluje 70 proc. globalnego rynku, a swoje urządzenia sprzedała do ponad 100 państw. ZPMC jest spółką zależną od China Communications Construction Company (CCCC), kluczowego wykonawcy w chińskiej Inicjatywie Pasa i Szlaku. Ze względu na powiązania z wojskiem ChRL Waszyngton trzy lata temu ograniczył CCCC dostęp do amerykańskiej technologii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.