Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Pół kroku do przodu

Do ukraińskiej stolicy przyjechało 16 eurokomisarzy
Do ukraińskiej stolicy przyjechało 16 eurokomisarzyfot. Ukrainian Presidential Press Service/Handout/EPA/PAP
5 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na piątkowym szczycie UE–Ukraina nie padły oczekiwane przez Kijów daty kolejnych etapów integracji, ale Ukraińcy nie tracą eurooptymizmu

Próby pogodzenia optymistycznych zapowiedzi ukraińskich władz w sprawie tempa integracji europejskiej z realiami i sceptycyzmem niektórych państw zachodnioeuropejskich coraz bardziej przypominają kwadraturę koła. Kolejnym epizodem był piątkowy szczyt UE–Ukraina w Kijowie.

Po przyznaniu Ukrainie statusu kandydata do członkostwa w Unii Europejskiej w czerwcu 2022 r. tamtejsi politycy zapowiadali, że rekordowe tempo będzie kontynuowane. W najbardziej optymistycznych prognozach zakładano, że nasz wschodni sąsiad miałby zostać członkiem Wspólnoty już w 2026 r. Urealnieniu zapowiedzi nie pomogły ani odrzucenie w zeszłym roku wspieranych głównie przez Polskę i państwa bałtyckie pomysłów, by ze względu na rosyjską agresję zaproponować Ukrainie specjalną przyspieszoną ścieżkę integracji, ani też pierwsze eurointegracyjne opóźnienia. W oficjalnych wypowiedziach władze ukraińskie sygnalizowały, że oczekują od szczytu UE–Ukraina, jeśli nie jasnej deklaracji co do terminu akcesji, to przynajmniej rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych. Taka deklaracja nie padła.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.