Być jak G7
Na rozpoczynającym się dzisiaj szczycie BRICS w Johannesburgu zabraknie Władimira Putina. Choć władze RPA starały się ominąć wystawiony przez Międzynarodowy Trybunał Karny nakaz aresztowania rosyjskiego przywódcy, ryzyko okazało się zbyt duże. Do południowoafrykańskiego państwa przylecieli za to przywódcy Chin, Indii i Brazylii.
Będą rozmawiać m.in. o rozszerzeniu bloku. Oficjalnie o członkostwo ubiegają się 23 państwa, zainteresowanych jest jednak około 40. Wśród nich zarówno bliscy sojusznicy Kremla (Białoruś i Iran), jak i państwa, które utrzymują dobre stosunki zarówno z Moskwą, jak i z Waszyngtonem. Władzom w Pekinie zależy na przyjęciu nowych członków, tak aby BRICS mógł gospodarczo i politycznie konkurować z reprezentującą świat Zachodu G7. ©℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.