Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Turcja będzie miała samoloty i zmiękczoną Szwecję

W Wilnie doszło do spotkania prezydentów Joego Bidena oraz Recepa Tayyipa Erdoğana
W Wilnie doszło do spotkania prezydentów Joego Bidena oraz Recepa Tayyipa Erdoğanafot. Susan Walsh/AP/East News
13 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Turcy zgadzają się na przyłączenie Szwecji do NATO, a administracja Joego Bidena zamierza przekonać Kongres do sprzedaży nad Bosfor 40 samolotów F-16

Ponad rok zajęły dyplomatyczne zabiegi w celu uzyskania zgody Recepa Tayyipa Erdoğana na dołączenie Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Decyzja przywódcy Turcji wpisuje się w szereg innych sygnałów świadczących o zwrocie Ankary na Zachód po wygranych przez lidera Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) majowych wyborach prezydenckich. Prócz zielonego światła dla Sztokholmu to apel o wznowienie długo wstrzymywanych rozmów z UE w sprawie członkostwa Turcji we Wspólnocie oraz przyjęcie w Stambule w ubiegłym tygodniu Wołodymyra Zełenskiego i pozwolenie na wyjazd do Ukrainy dowódców pułku Azow.

„Wall Street Journal” wymienia trzy powody, dla których Erdoğan zdecydował się w ostatnich dniach nieco odciąć od Moskwy. Po pierwsze, Turek miał uznać, że Władimir Putin jest osłabiony buntem Jewgienija Prigożyna. Po drugie, potrzebuje zagranicznych walut dla podreperowania stanu gospodarki tureckiej (inflacja spada, ale wciąż sięga 40 proc.). Po trzecie, po wyborach nie ma już potrzeby, by prezydent Turcji zabiegał o głosy wyborców sceptycznie lub wrogo nastawionych wobec Zachodu, USA czy NATO.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.