Madryt chce ratyfikacji umowy z Mercosurem
Zatwierdzenie umowy handlowej z czterema krajami Ameryki Południowej będzie jednym z priorytetów rozpoczynającej się w UE prezydencji hiszpańskiej, ale na razie nic nie wskazuje na przełom
Rząd w Madrycie, który kieruje pracami Rady Unii Europejskiej w bieżącym półroczu, deklaruje, że uda mu się doprowadzić do porozumienia między UE a krajami Wspólnego Rynku Południa (Mercosur, czyli Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj). Patrząc na bilans handlu między krajami obu bloków, znacznie bardziej zdeterminowana powinna być UE. Choć od kilku lat Unia odnotowuje duże spadki w handlu ze wspomnianymi czterema krajami Ameryki Południowej, w zeszłym roku po raz pierwszy saldo było ujemne i wyniosło minus 7,3 mld euro.
Niejednomyślność dużych graczy
Treść umowy została wynegocjowana w 2019 r., ale od tego czasu czeka na ratyfikację. Cztery lata temu wstrzymała je wycinka Puszczy Amazońskiej, której zwolennikiem był ówczesny prezydent Brazylii Jair Bolsonaro. Po dojściu do władzy Luiza Ignázio Luli da Silvy niewiele się jednak zmieniło. Do największych zwolenników ratyfikacji należą dziś Hiszpania i Portugalia, które historycznie łączą największe zależności z państwami Mercosuru i które liczą na zwiększenie eksportu żywności do Ameryki Południowej. Po drugiej stronie są państwa, które obawiają się konkurencji ze strony branży rolno -spożywczej na Starym Kontynencie oraz podnoszą argumenty środowiskowe i klimatyczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.