Rozwód po włosku, czyli nikt nic nie wie
Matteo Salvini zrywa z antysystemowym Ruchem 5 Gwiazd, ale potem zmienia zdanie. Koalicjant mówi „nie” i dryfuje w kierunku mainstreamu
Wtorek będzie dniem prawdy dla populistycznego rządu Giuseppe Contego. Jego losy rozstrzygną się w senacie, którego członkowie zostali zawróceni z urlopów, by rozwiązać kryzys rządowy. Dziesięć dni temu wywołał go przywódca Ligi Matteo Salvini, który zerwał koalicję z Ruchem 5 Gwiazd i zaapelował o przedterminowe wybory. Takie rozwiązanie byłoby po myśli polityka, bo jego Liga 17 miesięcy po wyborach parlamentarnych może liczyć na dwa razy więcej głosów, niż dostała wówczas.
Od kilku miesięcy sondaże dają Lidze około 38 proc. głosów, co oznacza pewne zwycięstwo. Notowań populistycznego ugrupowania nie osłabiły oskarżenia sprzed miesiąca o finansowanie go przez Kreml. O tym, jak wielką popularnością wśród Włochów cieszy się Salvini, świadczą chociażby zdjęcia z ostatnich tygodni, na których polityk z gołym torsem i koktajlem w ręku bawi się ze swoimi wyborcami na plażach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.