Brexit albo śmierć
Strategia Borisa Johnsona na wyjście z Unii Europejskiej jest bardzo prosta: zawijamy się stąd. Tak szybko, jak tylko się da. Ale nie wszyscy nad Tamizą chcą się na to zgodzić
Żadnych jeśli, żadnych ale”; „za wszelką cenę”; „brexit albo śmierć”. Nowy premier Wielkiej Brytanii, a także członkowie jego gabinetu, nie pozostawiają złudzeń, że na ich wachcie kierunek, w którym płynie HMS Brytania, jest tylko jeden. I właśnie wydali rozkaz „cała naprzód”. Chcą, żeby za niecałe trzy miesiące Zjednoczone Królestwo przestało być członkiem Unii.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.